Poprzedni temat «» Następny temat
Elektryczne słońce
Autor Wiadomość
eL4 


Dołączyła: 28 Gru 2009
Posty: 107
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-07-12, 02:26   

Hym... elektryczne slońca... darmowa eneeergia!
Ale nie.... sry!! To może chociaż darmowy gaz? Blah... Wiedzialam ze istnieje spisek... Rosjanie podpierdzielają gaz ze słonca i go za krocie sprzedają! TAAAK! To to.

A tak swoją drogą? Mółby ktoś podpierdzielić całe słonce... przynajmniej na pare dni. Przechodze sobie miastem patrze na termometr na głównym placu naszym... a Tu kurczę pieczone niespodzianka. 44,5 stopnia.... szalenstwo! ja szaleję... nie, świruję! Blaaaaaaah... jest 3 w nocy mam okno na maksa otwarte i wiatraczek... a i tak gorąco. Znów nie bede mogła spac... :572:
_________________

 
 
 
Kwiatek 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 1664
Skąd: Kraina Uśmiechu
Wysłany: 2010-07-12, 08:42   

eL4 napisać/a:
A tak swoją drogą? Mółby ktoś podpierdzielić całe słonce... przynajmniej na pare dni. Przechodze sobie miastem patrze na termometr na głównym placu naszym... a Tu kurczę pieczone niespodzianka. 44,5 stopnia.... szalenstwo! ja szaleję... nie, świruję! Blaaaaaaah... jest 3 w nocy mam okno na maksa otwarte i wiatraczek... a i tak gorąco. Znów nie bede mogła spac...

To jest koronny argument za tym, że Słońce zbudowane jest z węgla kamiennego którym UFO z ruskimi pali w słonecznym piecu! :lol: :mrgreen:

eL4, 3:26 - to już spać pewnie nie możesz...? ;-)
 
 
Animka 

Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 356
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-12, 09:17   

LJ- fajnie, ze wpadłeś i masz chęci do prostowania :)
_________________
Fotografia Ślubna i Rodzinna www.artisticzoom.pl
 
 
L J 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 15 Lip 2009
Posty: 96
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-12, 12:52   

Cytat:
Dużo mniej zamknięcia jest gdy obie strony dyskutują otwarcie nie zamykając sie wzajemnie w określeniach "dureń" czy pochodnych imbecyli, idiota, kretyn. Jest pewna róznica mniedzy kretynizmem a zwyczajnym brakiem wiedzy.


Jasne, ze jest brak wiedzy u normalnych ludzi skutkuje jej szukaniem, a brak wiedzy u "imbecyli, idiotów, kretynów i durniów" polega na wymyślaniu bajek według własnego widzimisie lub wydajemisie i wierze w nie.
 
 
agewa79 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 360
Skąd: Stambuł
Wysłany: 2010-07-12, 14:34   

Problem chyba w tym, że właśnie ci od bajek są bardzo głośni i wszędzie ich peło. Natomiast osoby, które znają się na rzeczy, wolą milczeć.
 
 
Tunkashila 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 780
Skąd: z dalekiej krainy
Wysłany: 2010-07-12, 15:36   

Problem w tym, ze zycie jest dziwniejsze niz fikcja, jak mawial Anatol France, a czlowiek marzy.... marzenia sa oparte o.... o doswiadczenie - zawsze! :)

Einstein twierzdzil, ze to "wiedza" nas ogranicza a wyobraznia porusza Swiat!

Prawdziwy jednak problem, imho, to to ze nazywamy marzycieli, czy fantastow debilami, idiotami, durniami, tylko dlatego, ze w naszej opinii jest inaczej. A my, wciaz wiemy tyle co nic o otaczajacym nas wszechswiecie.....
_________________
"The blood which runs in us is born of the blood of our Earthly Mother. Her blood falls from the clouds; leaps from the womb of the earth; babbles in the brooks of the mountains; flows wide in the rivers of the plains;."
 
 
Constantine 


Pomógł: 2 razy
Dołączyć: 27 Mar 2010
Posty: 371
Skąd: Liverpool
Wysłany: 2010-07-12, 17:48   

PS pierdzielić Safari, Maxthona2 co za kretyńskie przegladarki.
Wstecz bez pamietania wpisanego tekstu formularza, Safari - zwiechy podczas pisania.
Nie ma to jak Opera.
Zajebisty post poszedl w niebyt.

Cytat:
Problem chyba w tym, że właśnie ci od bajek są bardzo głośni i wszędzie ich peło. Natomiast osoby, które znają się na rzeczy, wolą milczeć.


Dokładnie bo szkoda czasu, przekazywanie wiedzy kosztuje lepiej czas wykrzystywać na produkowanie w inny sposób. Kto chce wiedzieć sam sie dowie.

Cytat:
Jasne, ze jest brak wiedzy u normalnych ludzi skutkuje jej szukaniem, a brak wiedzy u "imbecyli, idiotów, kretynów i durniów" polega na wymyślaniu bajek według własnego widzimisie lub wydajemisie i wierze w nie.


W skrócie bo szkoda mi już czasu.
Normalny człowiek, tj. nauka dokładnie tak samo wymyśla bajki wedle widzimisie, różnica w podstawach tych bajek no i analizie wniosków.
Nauka nie widzi porażki w porażce wyników doświadczenia, ale sukces bo nie może sobie pozwolić na zamykanie oczu, sukces bo prowadzi do rzeczywistej wiedzy.
Dla mnie istnieja dwa kryteria - inteligencja i wiedza.
jedno i drugie czyni geniusza, brak inteligencji czyni imbecyla i kretyna, brak wiedzy to brak wiedzy, można być naiwnym i inteligentnym, ale bez wiedzy zostać wyprowadzonym na manowce bajek. Bo pewne fakty zawsze mniej lub bardziej przyjmuje sie na zasadzie zaufania. Tu jest wlasnie miejsce na naiwność.
Wiec nie szukanie bajek na widzimisie róznicuje imbecyla od normalnego czlowieka, ale zdolność ich weryfikacji.
Imbecylem jest ten kto w bajki wierzy i nie weryfikuje bo uznaje że ma już odpowiedzi.
Imbecylem może być też ktoś kto bajki nie weryfikuje i skreśla jako nieprawdziwe, wiedzy tym samym swojej nie poszerzy.
No tak ale tyle paplania i nic z tego nie wynika.

To co tygrysek lubi najbardziej..elektryczne na słońce z wentylatorkiem.
http://www.allegro.pl/ite...ima_system.html

Pozyskiwanie energii elektrycznej ze slońca jest drogie, najlepiej sprawdza sie w takich patentach, najwiecej i najprościej(ale też trudno) pozyskiwać energie w postaci ciepła. Ale to też sezonowo. Z wiatru również trudno magazynować, nie ma mowy o stabilności. Zreszta alternatywne źrodla to droga sprawa. Olej z rzepaku, spiryt wymaga do produkcji paliw kopalnych i ma ostatecznie porównywalnie kaloryczności do wymaganej energii użytej do produkcji.
Energooszczedna żarówka ostatecznie podobnie ekologiczna jak starsza wolframowa siostra. itp itd. Biznes czysty biznes..nauka obecnie to starcie w batalii o kase, trudno o wiedze skoro chodzi o szmal. Można sie pogubić, z czasem trzeba poprostu zaufać.
Wiec w obecnych czasach łatwo zostać imbecylem i czystemu marketingowi.

Newton miał łatwiej...
 
 
L J 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 15 Lip 2009
Posty: 96
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-12, 21:04   

Cytat:
Prawdziwy jednak problem, imho, to to ze nazywamy marzycieli, czy fantastow debilami, idiotami, durniami, tylko dlatego, ze w naszej opinii jest inaczej. A my, wciaz wiemy tyle co nic o otaczajacym nas wszechswiecie.....


Jeny... ale tutaj trzeba wiedzieć gdzie przebiega granica pomiędzy sience fiction, a rzeczywistą wiedzą. Sam bardzo lubię tego rodzaju twórczość, książki czy filmy, bo napędzają wyobraźnię, podsuwają nowe pomysły i rozwiązania.

To tak jak z budową super hiper nowoczesnego urządzenia, wyobraźnia wymyśli, zaprojektuje i w wyobraźni będzie to urządzenie działać wyśmienicie, ale to co się dzieje w wyobraźni nie jest rzeczywiste, nie jest rzeczywistym działaniem urządzenia. Dopiero po skonstruowaniu można stwierdzić czy działa czy nie, bo zweryfikują to prawa fizyczne rządzące światem. Jeśli zadziała za pierwszym razem to gratuluję geniuszu, a jeśli nie to poprawki aż do skutku albo zniechęcenia.

Ja to rozumiem, że całe to elektryczne słońce byłoby umieszczone w dziale twórczość science fiction, no ale tutaj, w artykułach.

Nieweryfikowalne teoria nie zastępuję tej która potwierdziła się eksperymentalnie, ani jest sprzeczna z ogólną wiedzą, zresztą to co zostało napisane w pierwszym punkcie nawet nie można teorią nazwać, bo to zwykły bełkot.


Cytat:
Pozyskiwanie energii elektrycznej ze slońca jest drogie, najlepiej sprawdza sie w takich patentach, najwiecej i najprościej(ale też trudno) pozyskiwać energie w postaci ciepła. Ale to też sezonowo. Z wiatru również trudno magazynować, nie ma mowy o stabilności. Zreszta alternatywne źrodla to droga sprawa. Olej z rzepaku, spiryt wymaga do produkcji paliw kopalnych i ma ostatecznie porównywalnie kaloryczności do wymaganej energii użytej do produkcji.
Energooszczedna żarówka ostatecznie podobnie ekologiczna jak starsza wolframowa siostra. itp itd. Biznes czysty biznes..nauka obecnie to starcie w batalii o kase, trudno o wiedze skoro chodzi o szmal. Można sie pogubić, z czasem trzeba poprostu zaufać.
Wiec w obecnych czasach łatwo zostać imbecylem i czystemu marketingowi.



Uwierz mi, że same badania nowych technologii uzyskiwania odnawialnej energii są tworzone i są one coraz wydajniejsze, wiem o tym bo sam mam styczność z badaniami nad nowoczesnymi ogniwami.

No ale fakt, gdyby pieniądze były większe to wszystko toczyłoby się szybciej, a o wiele droższe od samych badań jest wdrażanie tych technologii dla ogółu.


Aha i jeszcze jedno... nie mówcie mi proszę, że takie bzdury jak elektryczne słońce są nieweryfikowalne dla kogoś kto się tym nie zajmuje, bo wiedzę na tym poziomie można znależć w każdym podręczniku do fizyki w liceum.


aha i jeszcze jedno:
Cytat:

. Biznes czysty biznes..nauka obecnie to starcie w batalii o kase, trudno o wiedze skoro chodzi o szmal. Można sie pogubić, z czasem trzeba poprostu zaufać.


Zgodzę się jeżeli chodzi o naprawdę zaawansowaną wiedzę i najnowocześniejsze technologie, to fakt nie jest to wiedza ogólnodostępna, ale po pierwsze po co ona ludziom nie mającym z nią wiele wspólnego, a po drugie samo jej zaawansowanie i tak byłoby barierą nie do przeskoczenia, po co na przykład autorowi pierwszego posta wiedza o zaawansowanych technologiach stosowanych w ogniwach słonecznych jak wierzy, że Słońce to kulka z prądu, no po co?
 
 
Tunkashila 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 780
Skąd: z dalekiej krainy
Wysłany: 2010-07-12, 21:24   

L J napisać/a:
Jeny... ale tutaj trzeba wiedzieć gdzie przebiega granica pomiędzy sience fiction, a rzeczywistą wiedzą.

W jaki sposob to rozroznisz? :)

Zapytano pewnego razu Einsteina, w jaki sposób pojawiają się odkrycia, które przeobrażają świat.
Wielki fizyk odpowiedział:

- Bardzo prosto. Wszyscy wiedzą, że czegoś zrobić nie można. Ale przypadkowo znajduje się jakiś
nieuk, który tego nie wie. I on właśnie robi odkrycie. :)
_________________
"The blood which runs in us is born of the blood of our Earthly Mother. Her blood falls from the clouds; leaps from the womb of the earth; babbles in the brooks of the mountains; flows wide in the rivers of the plains;."
 
 
Bogdan 


Dołączyć: 15 Lip 2009
Posty: 111
Skąd: małopolska
Wysłany: 2011-12-08, 13:57   

ktoś tu zapomniał że słońce jest potężnym polem elektro magnetycznym które nie jest w stanie wytworzyć ani gaz ani plazma ale baardzo ciężkie metale radioaktywne wprowadzone w ruch i musi być ich miliardy ton.
Tak się składa że przy formowaniu układu słonecznego to co najcięższe znalazło się w samym środku tego układu i jest to miejsce najbardziej radioaktywne w naszym układzie - słońce.
 
 
 
hagen 


Dołączyć: 25 Lip 2009
Posty: 432
Skąd: z macicy
Wysłany: 2012-01-16, 20:22   

Cytat:
ktoś tu zapomniał że słońce jest potężnym polem elektro magnetycznym które nie jest w stanie wytworzyć ani gaz ani plazma ale baardzo ciężkie metale radioaktywne wprowadzone w ruch i musi być ich miliardy ton.

A to ciekawe. Co prawda stoi to w sprzeczności z całą znaną nam fizyką, ale zapewne masz na poparcie tej tezy jakieś dane?
Cytat:
Tak się składa że przy formowaniu układu słonecznego to co najcięższe znalazło się w samym środku tego układu i jest to miejsce najbardziej radioaktywne w naszym układzie - słońce.

No i? Co w tym dziwnego? Nie jest możliwy układ grawitacyjny, w którym ciężkie Słońce kręci się dookoła Ziemi, to mechanika na poziomie gimnazjum. I co w tym dziwnego, że największy w naszym układzie reaktor jądrowy jest najbardziej radioaktywny?
_________________
Kopsnij dolca
 
 
 
Tryt 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 572
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-01-21, 07:26   

Nie znasz się Hagen dziś można wszystko udowodnić ezo- fizyką kwantową :D :mrgreen: :lol:
 
 
hagen 


Dołączyć: 25 Lip 2009
Posty: 432
Skąd: z macicy
Wysłany: 2012-01-21, 09:02   

Ano, widziałem dziś taką recenzję:
Efekt Izajasza - gdy modlitwa i proroctwa łączą się z fizyką kwantową

Koleś jest też autorem Czasu fraktalnego.

W czasach świętej geometrii i kwantowego uzdrawiania, nic mnie już nie zdziwi.
_________________
Kopsnij dolca
 
 
 
Constantine 


Pomógł: 2 razy
Dołączyć: 27 Mar 2010
Posty: 371
Skąd: Liverpool
Wysłany: 2012-01-25, 04:05   

Pole magnetyczne slonca to ciekawy temat, fajnie opisane jest na stronie www.wiw.pl w dziale slonce, w zasadzie to cykliczna aktywnosc i jej zaniki (raz na 11 lat, zanotowano też wielkie minima i maksima raz na 100 lat, w roznych epokach) odnosi się glownie albo i wylacznie do aktywnosci magnetycznej. Nie jest ona jednorodna jak w wypadku ziemi bo masa, cisnienia i temperatury troche w innych skalach ale to ona ksztaltuje ruch materii na jego powierzchni, plamy, wyrzucanie materii etc. Pojawia się i znika z powierzchni, tworzy petle po ktorych poruszaja się chlodniejsze gazy jak bomble w bajkowej zupie (ruch obrotowy, ogromne cisnienie vs linie pola wyrzucajace materie).
 
 
Constantine 


Pomógł: 2 razy
Dołączyć: 27 Mar 2010
Posty: 371
Skąd: Liverpool
Wysłany: 2012-01-25, 04:21   

Jeśli chodzi o sklad, to nie tyle najciezsza materia a najmocniej skupiona, w 98 procentach plazma z jonow wodoru i helu, znane nam pierwiastki to tylko na powierzchni, przy wiekszych cisnieniach nie mialy by racji bytu. Elektrycznie slonce jest neutralne (wynika to z rownowagi jonow) ogromne cisnienie utrzymuje w ryzach reakcje, magnetycznie non stop aktywne tylko że srednio 80 procent tej aktywnosci nie ma wystarczajacej energii by przebic się na powierzchnie. Co mi się w nim podoba to - rownowaga i cyklicznosc no bo co moze z zewnatrz wplywac na odchylenia balansowania wzajemnie znoszacych się procesow w tak ogromnym obiekcie? Znany nam cykl 11 letniej aktywnosci modulowany cyklem kilkuset letnim modulowany... No wlasnie niewiadomo czym, moze to być cykl kilkuinastu, kilkuset tysiecy lat, na to cykle naszej ziemskiej trajektorii, wszysko jak zegarek..
 
 
Constantine 


Pomógł: 2 razy
Dołączyć: 27 Mar 2010
Posty: 371
Skąd: Liverpool
Wysłany: 2012-01-25, 04:33   

Wrocilem jeszcze raz do przeczytania pierwszego postu tego tematu.. gdybanie na zasadzie - mam racje bo gdyby nie to by było tak czy siak, podczs gdy na kazdy z tych punktow mozna udzielic w miare prostych wyjasnien. Zaciekawilo mnie to, dla wiedzy wlasnej i w wolnej chwili poszukam wiarygodnych i logicznych odpowiedzi na kazdy z tych punktow(jeśli to nie było zrobione już wczesniej)
 
 
eL4 


Dołączyła: 28 Gru 2009
Posty: 107
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-01-27, 17:02   

HEJ WTF? To nie mój styl pisania? To nie ja to wyżej napisałam. Serio.... Albo mój chłopak, albo ojciec albo brat... albo ktoś mi sie na konto wbił. Musze to przeanalizować...
_________________

 
 
 
hagen 


Dołączyć: 25 Lip 2009
Posty: 432
Skąd: z macicy
Wysłany: 2012-01-27, 18:13   

Zapewne to pismo automatyczne. Jakieś mzimu w ciebie weszło i zabawiło się paluchami.
_________________
Kopsnij dolca
 
 
 
eL4 


Dołączyła: 28 Gru 2009
Posty: 107
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-01-27, 19:01   

Albo byłam nieźle pijana- chociaż nie ma literówek. Kurcze... To pozostanie zagadką :)
_________________

 
 
 
Manuela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 2997
Skąd: sprzed kompa
Wysłany: 2012-03-12, 12:01   

na History leciał właśnie program o wybuchach na Słońcu a w nim informacja, którą znalazłam też na necie o wybuchu, który sprawił, że sieć telegrafów padła a zorze polarne były widoczne aż w strefie równikowej:

>> Rozbłysk słoneczny "Nic się nie dzieje?" <<
Cytat:


http://www.youtube.com/wa...player_embedded


Nasza najbliższa gwiazda, dzięki której istnieje życie na naszej planecie jest dla nas większym zagrożeniem niż możemy sobie wstanie wyobrazić. W ostatnich latach informacji o niej dostarczają nam agencje kosmiczne, których budżety przeznaczają coraz to większe sumy na badanie jej powierzchni.


Co w takim razie może się wydarzyć i czy kiedykolwiek już się zdarzyło. Do rozbłysków słonecznych dochodzi cyklicznie co 11 lat w czasie najwyższej aktywności. Zmiany na powierzchni powodują fluktuacje promieniowania, które dociera do Ziemi w postaci fal elektromagnetycznych, w tym i światła oraz strumienia cząstek emitowanych przez Słońce (wiatr słoneczny). Promieniowanie i cząstki które docierają do ziemi, widziane w postaci zorzy polarnej, są na ogół nieszkodliwe a nasza planeta doskonale się przed tym broni. Jonosfera która jest naszą tarczą, chroni nas do ok. 1000km. Istnieje jednak ryzyko super rozbłysków, do których dochodziło w historii i to nie tak dawnej.



Między 28 sierpnia a 2 września 1859 obserwowano na Słońcu liczne plamy i rozbłyski, w tym największy 1 września. Olbrzymi koronalny wyrzut masy(CME) skierowany w stronę Ziemi dotarł wtedy do naszej planety w ciągu zaledwie 18 godzin - podczas gdy normalnie trwa to 3 do 4 dni. W dniach 1-2 września wystąpiła największa notowana burza magnetyczna. Największe zarejestrowane natężenie składowej poziomej pola magnetycznego wyniosło 1600 nT.


Oddziaływanie pola z liniami telegraficznymi w Ameryce i Europie indukowało napięcie elektryczne, powodujące w niektórych przypadkach porażenia telegrafistów i pożary. Zorze polarne, normalnie widoczne tylko w pobliżu biegunów, obserwowano daleko na południu nawet w strefie równikowej. Wydarzenie to przeszło do historii jako Burza magnetyczna roku 1859. Od tamtej daty mniej intensywne burze wystąpiły w latach 1921 i 1960, zakłócając działanie radia na całym świecie.



13 marca 1989 burza magnetyczna spowodowała wyłączenie sieci energetycznej w Quebec w Kanadzie w efekcie kaskadowego zadziałania zabezpieczeń. Awaria pozbawiła prądu sześć milionów ludzi na 9 godzin i miała poważne skutki ekonomiczne. Burza wywołała zorze widoczne daleko na południu, na przykład w Teksasie. Koronalny wyrzut masy będący przyczyną tej burzy wystąpił 9 marca 1989 roku. W sierpniu 1989 inna burza zakłóciła działanie komputerów powodując wstrzymanie handlu na giełdzie w Toronto.



Gdyby dzisiaj, wystąpił rozbłysk o sile porównywalnej lub większej z tym który miał miejsce w 1859 roku, konsekwencje byłyby niewyobrażalne i trudne do naprawienia. Półtora wieku temu, ludzkość doskonale radziła sobie bez elektryczności, dzisiejsze uzależnienie od energii elektrycznej stawia nas w niezwykle niebezpiecznej sytuacji. Stacje radiowe i telewizyjne nagle przerywają program i ogłaszają, że właśnie przed chwilą na Słońcu nastąpił potężny wybuch, którego skutki trudno przewidzieć.

no i własnie o tym mówiono tez w programie.. gdyby to się powtórzyło, to trzeba być przygotowanym na dłuższy brak prądu, na brak łączności. jednak nie przewiduje się najsilniejszej aktywności na ten rok, ale na następne.

Cytat:
Słońce faktycznie staje się coraz bardziej aktywne, ale według NASA szczyt tego cyklu to raczej lata 2013 i 2014 niż 2012. Naukowcy dodają, aby się nie obawiać, bo agencja bardzo szczegółowo monitoruje sytuację.
http://planeta1.blog.pl/czy-rozblyski-sloneczne-stanowi-realne-zagroenie-dla-ycia-na-ziemi,15585425,n
obawiałabym się tylko tego, że ludzie i tak nie będą o tym poinformowani, żeby nie wywoływać paniki. i tego wręcz jestem pewna. a Słońce potrafi zaskoczyć, bo wybuchy wtórne docierają nawet w kilkanaście godzin do Ziemi, mają kilka razy większą moc niż te pierwotne docierające w kilka dni. kiedyś więc mozemy się obudzic w zupełnie innym świecie. i dobrze mieć wtedy co jesc i jak rozpalić ogień.
_________________
Dzieje się to co Najlepsze, zgodnie z ND :) http://make-everything-ok.com/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme created by Forum Komputerowe