Poprzedni temat «» Następny temat
Zwierzęta
Autor Wiadomość
smerfetka30
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-21, 15:16   

W rodzimym schronisku psy są zabijane gazem a później wywozi sie je do lasow lub na jakies odludzie i robi sie tzw masowy dół :cry:
A co jeżeli tymczasowy dom stanie sie domem na stałe,co wtedy stanie sie z takim zwierzakiem?? :-/
 
 
Trina 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 1029
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-02-21, 16:00   

Manuela napisać/a:
uważam że drogi prowadzące przez lasy powinny być zabezpieczone siatkami - czymkolwiek.. nawet chyba w mieście pozostawiłabym tylko przejścia wolne od jakichś niewysokich odgrodzeń - mogłoby to być coś estetycznego, wplecionego w otoczenie, odgradzającego zwierzęta i ludzi od bezpośredniego wejścia na jezdnię (dzieci, starsi, nietrzeźwi)

O i to byłby dobry pomysł.Tyle,że w naszym kraju często woli się przeznaczać pieniądze na głupoty.
 
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2011-02-21, 16:53   

Poniekąd przyznam Wam trochę racji :-) Są rasy psów wyhodowane przez człowieka, różne dziwne krzyżówki bardziej ozdobne a mało zaradne, np. takie:



.. które w porównaniu z np. husky mają znacznie mniejsze możliwości :-| (ale też i mniejsze żołądki ;-) )

Ale to człowiek stworzył taką chorą sytuację że nie ma co robić z nadmiarem zwierząt "domowych", gdyby nie jego ingerencja natura regulowałaby się sama przez selekcję naturalną i nie byłoby zwierząt - hybryd nie potrafiących się przystosować. A tak mamy ludzi chcących mieć pieska - ozdobę nie rozumiejących że zwierzę to czująca istota a nie pluszak z poliestru, a jak się piesek znudzi albo stanie się kłopotliwy, chory, trzeba za niego zapłacić podatek, to na bruk go, albo do drzewa w lesie przywiązać, albo na tory prosto pod pociąg :-P Schroniska nie są rozwiązaniem bo to zawsze będzie worek bez dna dopóki będzie w ludziach chęć posiadania zwierzaka - zabawki. Więc obstaję przy tym żeby zwierzaki ze schronisk wypuścić :mrgreen:

Manuela, przypomniałem sobie jak zganiałem żmiję z jezdni żeby jej coś nie rozjechało a ona, najwyraźniej nieświadoma że chcę dla niej dobrze stawiała się jeszcze na mnie .. no przecież tak fajnie wygrzać się na gorącym asfalcie a tu przychodzi jakiś idiota i szturcha kijem :mrgreen:

Smerfetka, masz na myśli schronisko na Kucelinie, czy inne?
 
 
 
smerfetka30
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-21, 17:20   

Jaras a mamy wiecej schronisk w okolicy??to na Kucelinie mam na myśli :-(
 
 
Manuela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 2997
Skąd: sprzed kompa
Wysłany: 2011-02-21, 19:51   

kurde...................i to tak oficjalnie? wiesz co, teraz jest sporo akcji społecznych, reportaży choćby http://uwaga.onet.pl/166,...kcja_uwagi.html

Jaras napisać/a:
przypomniałem sobie jak zganiałem żmiję z jezdni żeby jej coś nie rozjechało a ona, najwyraźniej nieświadoma że chcę dla niej dobrze stawiała się jeszcze na mnie .. no przecież tak fajnie wygrzać się na gorącym asfalcie a tu przychodzi jakiś idiota i szturcha kijem :mrgreen:
w końcu na jej terytorium, w jej środowisku "obcy" wylali asfalt ;)
na pewno to po naszej stronie jest ciężar odpowiedzialnosci, ale siłą rzeczy wiele zwierząt zginie zanim odkręcimy swoje błędy.. oby więcej ludzi mialo takie podejście również do bezimiennych, dzikich zwierząt.... to piękne :)
_________________
Dzieje się to co Najlepsze, zgodnie z ND :) http://make-everything-ok.com/
 
 
 
smerfetka30
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-21, 21:35   

...nie no niby wszystko jest nieoficjalne,ale podejrzane zachowania budza zainteresowanie...
A mnie sie przypomniała znieczulica panująca na moim osiedlu-jednemu z sasiadow wypadl z 3 pietra żółw stepowy(sporawy już był),na szczęście upadek przeżył...ale zainteresowały sie nim osiedlowe pieski,na ktore nikt nie zwrócił uwagi że nagle wszystkie mają zajęcie w jednym miejscu...niestety mimo próby uratowania żółwia przez znajomego weterynarza zwierzak nie przeżył-psy odryzły mu tylnie kończyny i poobijaly,gdyby nie obrażenia wewnątrz pewnie by przeżył a ja bym się nim zaopiekowała.... :-/
 
 
Trina 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 1029
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-02-21, 22:30   

Biedny żółw :-| Ale to też nieodpowiedzialność właściciela,skoro pozwalał zwierzakowi wędrować po mieszkaniu,to tym bardziej powinien zabezpieczyć balkon,aby zwierzak przez żadną dziurę nie wypadł :-? Ostatnio czytałam o podobnym przypadku,żółw również wyleciał tyle,że chyba z 11 piętra...
 
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2011-02-22, 12:39   

smerfetka30 napisać/a:
Jaras a mamy wiecej schronisk w okolicy??to na Kucelinie mam na myśli :-(


Czy mamy więcej to nie wiem, to jedno kojarzę bo często w tej okolicy bywam. I też mam złe zdanie o tym schronisku, wiem że wyrzucają martwe psy do rowu 300m dalej, nieraz leżało tam mnóstwo trupów :-/

Cytat:
na moim osiedlu-jednemu z sasiadow wypadl z 3 pietra żółw stepowy


Też miałem okazję znaleźć żółwia - uciekiniera .. po krótkich oględzinach i doinformowaniu się na necie z kim mam przyjemność - powędrował do bajorka bo to był wodny żółw.

A swoją drogą nie wiem czy zauważyliście ale dzikie zwierzęta zaczynają wchodzić do miast. Bobry rozpanoszyły się w całej Polsce, wprawdzie trudno je spotkać osobiście bo są bardzo czujne i płochliwe ale widać ślady ich działalności czyli poobgryzane charakterystycznie drzewa. To samo jest z dzikami, coraz bliżej ludzkich osiedli można je spotkać, w centrum miasta widziałem polujące kanie czy inne ptaki drapieżne. Tylko patrzeć jak będziemy mieli inwazję niedźwiedzi :mrgreen: .. chociaż mnie osobiście by to nie przeszkadzało 8-)
 
 
 
Kwiatek 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 1664
Skąd: Kraina Uśmiechu
Wysłany: 2011-02-22, 14:18   

A przeszkadza komuś to, że stada psów zabijają ludzi? To wcale nie jedyny przypadek w ostatnich latach: Psy zagryzły dziecko w Katlewie

Cytat:
5-letni chłopiec został zaatakowany i śmiertelnie pogryziony przez psy. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zwierzęta uciekły z posesji swoich właścicieli. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.


Do tragedii doszło w poniedziałek w Katlewie. Około 17 na biurku oficera dyżurnego nowomiejskiej policji zadzwonił telefon. Dzwonił mężczyzna. Roztrzęsionym głosem poinformował o pogryzieniu dziecka przez psy.

Na miejsce pojechała karetka i policjanci. Niestety, kiedy służby ratunkowe dotarły na miejsce, chłopiec już nie żył. Na polecenie prokuratora ciało tragicznie zmarłego 5-latka zostało zabezpieczone w prosektorium.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, chłopczyk wyszedł pobawić się na oddalonej o kilkadziesiąt metrów od domu huśtawce. Około 16.30 sąsiad zauważył biegające w pobliżu trzy psy. Wydawało mu się, że ciągną coś przez drogę. Kiedy do nich podbiegł okazało się, że zwierzęta szarpały ciało dziecka. Mężczyzna z trudem odgonił agresywne czworonogi i zaalarmował mieszkańców pobliskich domów, w tym rodzinę chłopca.

Policjanci znaleźli właścicieli agresywnych czworonogów. Pracujący na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, przeprowadzili oględziny kojców, w których przetrzymywane były zwierzęta i do późnych godzin przesłuchiwali świadków.

SzS/KWP Olsztyn
_________________
 
 
Manuela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 2997
Skąd: sprzed kompa
Wysłany: 2011-02-22, 14:38   

bardziej przeszkadza ludzka bezgraniczna głupota i brak odpowiedzialności - właściciele tych psów odpowiadają za to a nie psy..
ja też miałam problem w codziennej drodze do pracy z psami jednego z sąsiadów. 3 psy biegały luzem i urządzały istne "zasadzki" na przejeżdżających drogą rowerzystów - przyczajały się w rowie i wyskakiwały znienacka. właściciele byli oburzeni ilekroć im ktoś zwracał uwagę, aż jeden z psów uwiesił mi się na nnodze wbijając kły. oczywiscie poszłam do lekarza, zastrzyki (psy nie szczepione) a oni zrobili mi dziką awanturę jak mogłam na sąsiadów iść na policję... (lekarz ma obowiązek przekazać sprawę dalej w takich sytuacjach i tak też zrobił). przecież pies musi się "wylatać".. nawet wydawałoby się że rozsądne osoby potrafią zgłupieć i ze strachu przed mężem kłamać, wyprzeć się psa, który lezy przed budą... takie przypadki znam z najbliższej okolicy. niestety nic to nikogo nie nauczyło. tylko się ludzie poobrażali - i o czym tu mówić... chyba dopóki tacy nie wymrą to nic się nie zmieni. :-x
_________________
Dzieje się to co Najlepsze, zgodnie z ND :) http://make-everything-ok.com/
 
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2011-02-22, 15:42   

Cytat:
A przeszkadza komuś to, że stada psów zabijają ludzi?


Zgodzę się z Manuelą że to właściciel winien. Jeśli ten źle traktuje psa albo wychowuje go na agresywnego to co się potem dziwić. Zresztą teraz taka moda na psy agresywne, rottweilery, pitbule, amstafy i inne takie, właściciele są dumni z agresywności psa, świadczą o tym takie tabliczki na furtkach jakie czasem widuję, np: "dobiegam do furtki w 2 sekundy, a ty?", "wchodzisz na własne ryzyko", albo "jeśli on cię nie zagryzie to ja cię zastrzelę" :-|

Jakoś nigdy nie spotkałem się z tym żeby bezdomny pies był agresywny w stosunku do człowieka, raczej jest nieufny i woli zejść z drogi, agresywne mogą być tylko te mające właścicieli, broniące jakiejś tam posesji, ale to też nie jest reguła. Zresztą są rasy psów budzące we mnie duże zaufanie i do takich należy husky. Pamiętam jak raz zbierałem grzyby, grzebię coś tam w ściółce nagle podnoszę wzrok a tu 2 metry ode mnie stoi ogromny husky i wpatruje się we mnie tymi wilczymi, niebieskimi, inteligentnymi ślepiami :mrgreen: Po chwili podszedł do mnie na odległość dotyku .. przyznam że przez chwilę mi się miękko w nogach zrobiło, ale on ani nie szczekał ani nie warczał tylko obszedł mnie dookoła z podniesionym ogonem i pobiegł dalej w swoją stronę :mrgreen:
 
 
 
smerfetka30
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-22, 15:57   

A wiecie tak myślę,że czasem domowy pies bywa groźniejszy niż taki co lata na wolności...ciekawe czemu tak jest,ale doświadczyłam agresji domowego psa na sobie-oj bolałooo
 
 
Trina 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 1029
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-02-22, 17:18   

Jaras napisać/a:
"dobiegam do furtki w 2 sekundy, a ty?", "wchodzisz na własne ryzyko", albo "jeśli on cię nie zagryzie to ja cię zastrzelę" :-|

Ja widziałam "UWAGA! Zły pies! A właściciel jeszcze gorszy!"
 
 
 
Kwiatek 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 1664
Skąd: Kraina Uśmiechu
Wysłany: 2011-02-22, 17:41   

Skoro idioci hodują agresywne rasy i puszczają wolno agresywne psy to ludzie powinni mieć prawną możliwość obrony. Tylko co, pozwolenie na broń i odstrzał? Gazy czy paralizatory, noże? To prowadzi do paranoicznej eskalacji zbrojeń ;-) Ale pewnie tak.
Przede wszystkim prawo powinno być w takich przypadkach takie: nieuchronność dotkliwej kary. Śmierć dla psa i potężna kara finansowa dla właściciela np. 200 tys. zł z zamianą na ciężką pracę w więzieniu czy wejściu na hipotekę. Tą kasę powinny otrzymywać osoby poszkodowane lub ich rodziny w przypadku zgonu.

Tak, srogie kary bo człowiek stracił życie albo zdrowie. Pies - morderca będzie dalej zabijał - śmierć. Plus mocna akcja informacyjna: TV, radio, gmina, urząd skarbowy, weterynarz. Żeby było wiadomo, że boli i że się nie opłaca psa puszczać bez nadzoru.


Bede miał nową ksywkę "Krwawnik" albo co, tak czuję... :mrgreen:


PS. Ciekawe, że radośnie i śmiało wprowadza się modyfikacje genetyczne w świecie roślin bo to daje zysk - a z psami nie można z tego samego powodu tego zrobić. Bo taniej jest zapobiegać niż ponosic koszty związane ze śmiercią człowieka przecież. No chyba że nie jest taniej...
_________________
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2011-02-23, 13:18   

Cytat:
ludzie powinni mieć prawną możliwość obrony


Ja tam zawsze zakładam możliwość obrony i nie obchodzi mnie czy jest to "prawne" czy "bezprawne". Jeśli atakuje mnie człowiek lub zwierzę - reaguję na bieżąco, nie zastanawiam się wtedy nad artykułami prawnymi tylko dbam o to żeby wynieść własny tyłek w jednym kawałku :-P

Cytat:
Bede miał nową ksywkę "Krwawnik"


Krwawnik też kwiatek ;-)
 
 
 
Manuela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 2997
Skąd: sprzed kompa
Wysłany: 2011-02-23, 14:44   

i to dość krzepki :)
idę do lasu :)
_________________
Dzieje się to co Najlepsze, zgodnie z ND :) http://make-everything-ok.com/
 
 
 
Rutlawski 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 521
Skąd: Znienacka
Wysłany: 2011-02-24, 10:45   

Jaras napisać/a:
Cytat:
ludzie powinni mieć prawną możliwość obrony


Ja tam zawsze zakładam możliwość obrony i nie obchodzi mnie czy jest to "prawne" czy "bezprawne". Jeśli atakuje mnie człowiek lub zwierzę - reaguję na bieżąco, nie zastanawiam się wtedy nad artykułami prawnymi tylko dbam o to żeby wynieść własny tyłek w jednym kawałku :-P


I bardzo słusznie, Jaras.

Wiadomo, broń jest nielegalna ot tak, ale gaz, albo paralizator - żaden kłopot.

Za posiadanie kieszonkowego noża do krojenia też nikt Ci nie może zwrócić uwagi, a też może być "dobrze" wykorzystany.
_________________
Dzwońcie kochani
607778727

Piszcie kochani
2790097
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2011-02-24, 11:22   

Rutlawski napisać/a:
Za posiadanie kieszonkowego noża do krojenia też nikt Ci nie może zwrócić uwagi, a też może być "dobrze" wykorzystany.


Oj nie wiem, Rutek 8-) Mnie policja skonfiskowała już trochę broni, w tym noże krótsze i dłuższe, nunchaku .. ale to stare dzieje :-P Prawda jest taka że jako broni można użyć wszystkiego, wystarczy trochę fantazji ;-)
 
 
 
smerfetka30
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-01, 17:53   

https://www.pjaszczuk.blogspot.com/
 
 
jaasmin 


Dołączyła: 16 Wrz 2009
Posty: 82
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-03-03, 22:18   

Jaras, wypuszczenie psów to nie jest dobre wyjście. Od razu pogryzłyby się między sobą, przetrwałby tylko te najsilniejsze i ogólnie ta ich wolność wyglądałaby nieciekawie.

Nie można nauczyć psa zależności, oswoić go, a potem wypuścić (czyt.wyrzucić) na wolność.
I nie chodzi tu o jednostkę, o konkretngo psa, ale ogólnie o zwierzęta oswojone, domowe.

Te psiaki ze schroniska chcą iść do ludzi, do domów. Chcą leżeć na kanapach i jeść placuszki, bo tak są nauczone i to lubią (oczywiście są wyjątki, tak jak i u ludzi i każdy zwierzak lubi co innego).

Co tu się będę długo rozpisywać, mam na to super dowód :)
Zastanawiałam się co mogę zrobić i zrobiłam to co według mnie mogłam zrobić najlepszego.

I oto TOTO :)



A tutaj jego naturalna pozycja do spania, oczywiście na kanapie.
Wygląda jakby medytował. A najlepsze jak śni mu się, że biega, wtedy rusza łapkami, a w tej pozycji to super wygląda.



A potem zmiana pozycji, i wtedy leży jak króliczek.




Adoptowałam go, jest oczywiście najpiękniejszym psem na świecie :)
Jest bardzo mądry i grzeczny.
I wyraźnie widzę, że pieszczoty i kanapa :) , to jest to o czym marzył.

Polecam taka adopcję, każdemu kto ma możliwość.
Obustronna radość, bezcenna.
_________________
http://forum.rozwojduchowy.net/
http://www.liliart.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme created by Forum Komputerowe