Poprzedni temat «» Następny temat
Zwierzęta
Autor Wiadomość
Tunkashila 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 780
Skąd: z dalekiej krainy
Wysłany: 2011-03-03, 22:24   

jaasmin napisać/a:
Nie można nauczyć psa zależności, oswoić go, a potem wypuścić (czyt.wyrzucić) na wolność.
I nie chodzi tu o jednostkę, o konkretngo psa, ale ogólnie o zwierzęta oswojone, domowe.

Otóż to! Mam podobne zdanie w temacie. A Twój piesek jest cudowny - God Bless you both! :)
_________________
"The blood which runs in us is born of the blood of our Earthly Mother. Her blood falls from the clouds; leaps from the womb of the earth; babbles in the brooks of the mountains; flows wide in the rivers of the plains;."
 
 
Rutlawski 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 521
Skąd: Znienacka
Wysłany: 2011-03-03, 22:36   

He he, słodkie stworzenie, poliż go ode mnie :>
_________________
Dzwońcie kochani
607778727

Piszcie kochani
2790097
 
 
Trina 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 1029
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-03-04, 08:19   

jaasmin napisać/a:
A tutaj jego naturalna pozycja do spania, oczywiście na kanapie.

Moja sunia też w ten sposób śpi :-)
 
 
 
Trina 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 1029
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2012-03-28, 16:05   Re: Zwierzęta

naive dreamer napisać/a:
Kocham zwierzęta, przebywanie wśród zwierząt, opieka czy zabawa daje mi sens, poczucie spełnienia i wewnętrzną radość. Zwierzęta są prawdziwe i działają na mój umysł i moje ciało leczniczo. Szczególnie np gdy przytulę psa do serca. Myślę nad wolontariatem w schronisku, chciałbym spróbować, może praca na rzecz zwierząt jest odpowiednią drogą dla mnie, tymczasem jestem rozbity wewnętrznie. Mam prośbę, jeśli ktoś z was miał/ma doświadczenia w tej dziedzinie, mógłby się ze mną podzielić jakimiś informacjami?
http://www.youtube.com/watch?v=cvCjyWp3rEk


Ja niedawno zostałam członkinią TOZ, w schronisku też chciałabym pomagać ale kierownik schroniska nie życzy sobie żadnych wolontariuszy :shock: Zresztą różne dziwne rzeczy już słyszałam na temat schroniska w moim mieście ---> niezbyt ciekawe, jakaś zmowa milczenia panuje. Kurde, człowiek chce pomóc, zrobić coś dobrego to jest to utrudniane :-/
Ten temat będziemy poruszać na spotkaniu TOZu już niedługo, ciekawe, co z tego wszystkiego wyniknie.
 
 
 
Manuela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 2997
Skąd: sprzed kompa
Wysłany: 2012-03-28, 16:12   

Trinko, tak niestety działają rózne firmy. zwykły pracownik dostrzega gołym okiem rażące błędy organizacyjne, finansowe i inne, ale tak jest i tak ma byc, "najlepiej" sie nie odzywac, nie interesować, nie wychylac, bo wtedy zaczynają się konflikty a koniec koncem... koniec wspolpracy. mało jest odważnych ludzi, którzy nie boja się tknąć zbuka. ostatnio coraz więcej takich spraw wychodzi, oby się i tam wyczysciło.
_________________
Dzieje się to co Najlepsze, zgodnie z ND :) http://make-everything-ok.com/
 
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2012-03-28, 18:42   

Po angielsku ale skumacie:

http://www.petakillsanimals.com/

Może to taka albo podobna zmowa milczenia? .. albo może przerabiają zwierzaki ze schronisk na karmę dla ludzi? Wcale bym się nie zdziwił .. i dalej obstaję przy tym żeby zwierzaki ze schronisk wypuścić.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=a7lvBcEt3i4
 
 
 
Trina 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 1029
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2012-03-29, 20:31   

Manuela napisać/a:
Trinko, tak niestety działają rózne firmy. zwykły pracownik dostrzega gołym okiem rażące błędy organizacyjne, finansowe i inne, ale tak jest i tak ma byc, "najlepiej" sie nie odzywac, nie interesować, nie wychylac, bo wtedy zaczynają się konflikty a koniec koncem... koniec wspolpracy. mało jest odważnych ludzi, którzy nie boja się tknąć zbuka. ostatnio coraz więcej takich spraw wychodzi, oby się i tam wyczysciło.

Ja mam tego świadomość, i to mnie zawsze wkurzało "siedź cicho, bo to i tamto".
Nie chcę tak zostawić tej sprawy ze schroniskiem.
A ten "koniec współpracy"... coś o tym wiem, bo kiedys się dość mocno wychyliłam, można by rzec :-> :mrgreen:

Jaras ja słyszałam, że zwierzaki dość szybko znikają i raczej to nie była adopcja.
 
 
 
Manuela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 2997
Skąd: sprzed kompa
Wysłany: 2012-03-31, 21:51   

wrzucę linka do dyskusji o diecie psów, jest też wątek raw :D http://luckydog.home.pl/printview.php?t=219
_________________
Dzieje się to co Najlepsze, zgodnie z ND :) http://make-everything-ok.com/
 
 
 
fu 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 158
Skąd: 71
Wysłany: 2012-04-07, 12:32   

ja przez jakiś tydzień karmiłam swoje koty mięsem (część przemrożona, część gotowana, zależy jakie mięso), z ryżem i warzywami gotowanymi. dłużej nie dałam rady. wizyty w mięsnym i przygotowywanie dobijało mnie. :-/
_________________
blog fu
www.new-fashion-disorder.blogspot.com

ja w tym co dobre i leciutkie chce zanurzyć się i w tym pływać.
 
 
Kwiatek 


Pomógł: 1 raz
Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 1664
Skąd: Kraina Uśmiechu
Wysłany: 2012-04-07, 17:46   

I co, przeszłaś je na wege? Jak UV swoje psy? Co koty na to?
_________________
 
 
Jaras 


Dołączyć: 14 Lip 2009
Posty: 905
Skąd: :)
Wysłany: 2012-04-07, 18:42   

Koty chyba można przyzwyczaić do wege, chociaż mój jadł zawsze mięso ale pamiętam jak raz przyplątał się kot do piwnicy i znosiłem mu resztki obiadowe to wcinał wszystko, nawet zupy jarzynowe, gotowane warzywa, ziemniaki i urósł na tym przez zimę wielki i puszysty :-) Jednak wszystko ma swoje granice i nigdy nie udało mi się namówić kota na zjedzenie gotowanej cebuli :mrgreen:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=a7lvBcEt3i4
 
 
 
fu 


Dołączyła: 14 Lip 2009
Posty: 158
Skąd: 71
Wysłany: 2012-04-07, 18:53   

są na suchej karmie, ale normalne mięso im lepiej służyło... wiadomo
koty taurynę potrzebują, czy coś, więc trzeba by suplementować. ja nie będę eksperymentów robić. ;-)
_________________
blog fu
www.new-fashion-disorder.blogspot.com

ja w tym co dobre i leciutkie chce zanurzyć się i w tym pływać.
 
 
hagen 


Dołączyć: 25 Lip 2009
Posty: 432
Skąd: z macicy
Wysłany: 2012-05-24, 22:33   

Ciekawy artykuł z Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Judy_(pies)
Cytat:
W czasie II wojny światowej Judy była jedynym psem oficjalnie uznanym przez Cesarską Armię Japońską za jeńca wojennego

:)

I jeszcze jeden piesek:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hachikō

Kto ogląda serial Futurama? Tam była podobna historyjka, moja kumpela zawsze płacze gdy ogląda ten odcinek, ponoć trafia to nawet do serca Breivika:



Mnie też się podobał, ale nie płakałem. To pewnie dlatego, że jestem bioodpowiednikiem Bendera :)
_________________
Kopsnij dolca
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme created by Forum Komputerowe